Na sam początek cofnijmy się trochę w przeszłość, aby oderwać się tymczasowo od zaadaptowanych schematów i być w stanie udanie ocenić osiągnięcia mistrzów sprzed dekad. To nie wyłącznie mentalna wędrówka w przeszłość, ale i w przestrzeni, idziemy gdyż ścieżką zapomnianych osadników i odkrywców. Pojawiamy się na wschodnim terytorium, na otwarciu wieku XX. Najpierw przybywali osiedleńcy wraz z nimi przyjechała tradycja, zaczynając od zwyczajów kulinarnych, poprzez artyzmu oraz muzyki, a skończywszy na rzemiośle. Tendencja jednak z upływem trwania się odwróciła, to rdzenni osobnicy naciskali na sposób bycia, jedzenie, ogólnie rozumianą sztukę a ostatecznie gust aranżacyjny jednocześnie garderoby, jak i meblarski. Wykrystalizowały się terminy konieczne do wspólnej komunikacji między Europą, Azją, pierwszym z nich są nowoczesne meble, fraza oddająca znaczenie w dwóch tylko wyrazach. Oczywistym się stało, iż trend terminologiczny przyswoi się nader szybko. I tak w kolejnych latach uformowało się świeże pojęcie. Chodzi o epitecie meble dębowe, które udanie i szturmem owinęło wszystkie kraje starego kontynentu. Weszło ono tak głęboko w umysły kolonizatorów, że do teraz swobodnie używamy te zwroty. Wyrobiły one sobie znaczenie i klasę. Z naszej strony podobnych wypływów nie było. Ulogicznione zbiorowości ludzkie zupełnie nie kreatywne w tamtym latach nie nęciło się frazotwórstwem. Maksymalnie, co zdolni byli uczynić to realizacja wynikowych określeń np.: stoły rozkładane, który jest oczywisty i banalny do zrozumienia już za pierwszym razem.